sobota, 18 maja 2013

Rozdział #6


...Rano gdy się obudziłam,za uwarzyłam że Violi już nie ma.Poszłam więc na dół zapytać się czy ktoś wie coś na ten temat.Chłopacy byli już na dole i oglądali Tv.
Gdzie Viola?-Zapytałam.
Musiała już iść,ale przyjdzie na koncert.-Od powiedział uśmiechnięty Louis.
A o której koncert?-Zapytałam.
O 19,ale musimy jeszcze iść na próbę.-Po informował Zayn.
A kiedy jest ta próba?-Dopytywałam.
Ym? A która godz.?
11.-Od powiedziałam.
To ym.. o 10:30.
Czyli jesteście spóźnieni?-Zapytałam.
Możliwe.-Powiedział Harry.-Dobra,chłopaki zbieramy się,ty też Lena.
Okey-Od powiedziałam idąc do łazienki.
Dzisiaj postanowiłam się ubrać w ten zestawik .   Wróciłam do chłopaków i pojechaliśmy na arenę.
Gdy wychodziliśmy z samochodu oślepiły mnie blaski i flesze.
Moje oczy!-Wykrzyknęłam.  
Spokojnie,zaraz się przyzwyczaisz.-Od powiedział Niall.
Tak też się stało.Przy bramie za uwarzyłam Violę a obok niej jakąś dziewczynę.
Poinformowałam chłopaków i machnęłam do niej ręką.Znakami zapytała się mnie czy ta obok niej dziewczyna też może przyjść.Zgodziłam się.Już po chwili stały obok mnie.Nie mogłam kolejny raz uwierzyć!Była to moja przyjaciółka Ellie!
AaaAaa!!-Wrzasnęłyśmy równocześnie.
Musimy już wchodzić zanim nas rozszarpią-Powiedział Liam.
Weszliśmy do środka.
Nigdy nie byłam za kulisami-Powiedziała z błyskiem w oczach Viola.
Ja też-Przytaknęła Ellie.
No i ja-Przyłączyłam się do wspólnej ekscytacji.
Chodźcie,siadamy.
Chłopacy wygłupiali się jakąś godzinę,następnie zaśpiewali 5 piosenek i wrócili do zabawy.
A ja w tym czasie pisałam z Ellie SMS'y .
Wyglądało to tak:
-Siema
-Elo
-Co robisz?
-Nudzę się i to tak na maxa
-To do mnie przyjdź
-Nie chce mi się
-Czemu?
-Daleko
-Ojej 400 metrów może
-To ty przyjdź do mnie
-Nie chce mi się
-Za daleko no nie?
-No
I zaczęłyśmy się śmiać.Nic nie kapująca Viola wzięła nas za idiotki i słuchała piosenek chłopaków.
Następnie pisałyśmy sobie fragmenty Harrego Poterra.
-Bo jak Harry Potter nas uczy Miłość jest najważniej sza :D
-Ja czuję miłość tylko do Kiełbasy :D
-A ja do kabanosów:P ^^
-Ron -Ile za to ?
-Fred -5 galeonów
-Ron - A jak dla mnie ?
-George -5 galeonów
-Ron -Przecież jestem waszym bratem!
-Bliźniaki -Aaa, 10 galeonów!
-"Harry, jak przez niego zginiemy, to cie zabiję!"
-Draco -Kto Ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty.
Znowu zaczęłyśmy się brechtać.Chłopaki skończyli próbę i mieli przerwę.Podeszli do nas.
Co porabiacie?-Zapytał Zayn patrząc na mój telefon.
Nie interesuj się.-Od powiedziałam kopiąc go prosto w nogę.
Auua!-Zażartował udając zrozpaczone dziecko.
Ojeju!Przepraszam,kopnę cię w drugą nogę to nie poczujesz bólu w tamtej-Powiedziałam pokazując mu język.
Zayn zamilkł.
Za ile koncert?-Zapytała Ellie.
Za pół godziny.-Od powiedział Liam.
Chłopaki znowu zaczęli się wygłupiać,skakać nawzajem na plecy i robić wojnę z krzesłami.
Aua!Psytul.-Powiedział Niall do mnie.
Hahahahahahahah-Od powiedziałam 
Liam i Louis nadal nawalali się krzesłami z jakieś 10 min.a my gadaliśmy.
A takie a propos....dlaczego się prze prowadziłaś się do Londynu?-Zapytała do tąd milcząca Viola.
Ponieważ będę chodzić do szkoły dla utalentowanych,a dla mnie to inaczej szkoła artystyczno-taneczna,
Aha-Odpowiedziała Viola
Już po chwili byłam przy scenie....

Nie wiem dlaczego ale coś mi się z kompem stało i mi się z ścionką coś zrąbało. :D

1 komentarz: