piątek, 24 maja 2013

Rozdział #10

...Następnego ranka obudziłam się w swoim łóżku.
Zeszłam na dół zrobić śniadanie.Postanowiłam że przygotuje naleśniki.Dla Nialla specjalne trzy naleśniki,jeden z napisem ,,Sorry',drugi z słowami ,,Przyjaźń przede wszystkim' a trzeci ,,Wiara,Nadzieja i Marzenia,zawsze popłacają'.Wszyscy po chwili przyszli do kuchni.Niall za uwarzył swoją niespodziankę.
Nie mówiąc ani słowa,po prostu je zjadł.Poczułam się trochę rozczarowana.
Może pójdziemy na jakiś basen czy coś?-Zapytałam.
Znam fajne jeziorko tu nie daleko.
Po śniadaniu zaczęliśmy się pakować na piknik i kąpielisko.
Razem z Ellie i Violą zrobiłyśmy kanapki,ciasteczka i picie.
Ok.godziny 13 byliśmy już nad jeziorkiem.Niall podszedł do mnie.
Dziękuję-Powiedział.
Za co?-Zapytałam zaskoczona.
Za naleśniki.-Od powiedział uśmiechając się.
Także się uśmiechnęłam.
Drobiazg.-Powiedziałam.
Za uwarzyłam że Ellie chlapała się z Harrym.Zaczęli się całować.
Oooo...Słodcy,nie?-Zapytałam.
Uroczy-Od powiedział z błyskiem w oczach.
Ty coś knujesz.-Oznajmiłam podejrzliwie.
Pffffff....
Nie pfffff mi tu!-Powiedziałam pokazując język.
Nagle Niall wziął mnie na barana i wpłynęliśmy do wody.
Aaaa!Oszalałeś?!-Zapytałam śmiejąc się.
Być może...-Od powiedział.
Zaczęliśmy się chlapać.
Wszyscy poszliśmy na koc coś zjeść.
Kanapki były bardzo dobre.
Luke i Daisy oczywiście byli z nami.
To słodkie że jesteście razem-Powiedziałam do Ellie i Harry'ego.
Niall nieco posmutniał.
Niall,chodź,muszę ci coś pokazać.-Oznajmiłam.
Dotarliśmy do dość wielkiego drzewa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz