...Wygodnie usiadłam na łóżku,a Niall na krześle.
No więc co chciałeś pokazać ?-Zapytałam nie co zmieszana.
Ymm...Em...-Powiedział cały czerwony Niall.
Siadaj i mów-Zachęcałam klepiąc w łóżko.
Okey-Odpowiedział siadając.
No więc?-Zapytałam.
W tej chwili Niall zbliżył się i delikatnie dotknął moje usta swoimi.
Szybko go odepchnęłam.Nie wiedziałam co o tym myśleć.Z jednej strony byłam uradowana ale za bardzo byłam oszołomiona tym wszystkim żeby w tym czasie o tym myśleć.
Przepraszam...-Powiedział zrozpaczony Niall.Po tych słowach szybko wybiegł z mojego pokoju.
Słyszałam jak zbiega ze schodów i wychodzi z domu.
Wszyscy pobiegli do mnie.Nadal nie wiedziałam co się przed chwilą stało.Patrzyli się na mnie wryci.
Coś ty zrobiła?-Zapytał Zayn.
A...y.e..-Powiedziałam próbując coś powiedzieć.
Minęło 5 godz. od wyjścia Nialla.
A co jeśli nie wróci?-Zapytałam z łzami w oczach.
Wróci,wróci,no co mu się może stać,traktor go przejedzie?-Pocieszała mnie Ellie.
Wszyscy na nią spojrzeliśmy z ironią.
No co?-Zapytała niewinnie.
Nagle słychać było że drzwi wejściowe się otwierają.
Podniosłam się z krzesła i pobiegłam na dół z nadzieją.
Niall!!-Wykrzyknęłam uradowana.
Cześć...-Powiedział mamrocząc pod nosem.-Idę do swojego pokoju.
Słyszałam trzask drzwi.
Popełzłam na górę wycieńczona tym całym gonieniem.
Niall,mogę wejść-Zapytałam otwierając drzwi Nialla.
Nie usłyszałam odpowiedzi.Chłopak siedział skulony na łóżku.
Oooch Niall!-Powiedziałam zatroskana,przytulając go.-Tak strasznie cię przepraszam!
Nadal było głuche milczenie.
Niall!Proszę!Odezwij się!Przepraszam!Słyszysz?-Zapytałam ze łzami w oczach.
Nie płacz-Odpowiedział.
Siedziałam tak wtulona w niego jeszcze przez chwilę.
Naprawdę przepraszam.-Powiedziałam
Ja Cię kocham i nigdy nie przestanę-Nagle Powiedział.
Słyszałam w jego głosie szczerość i ból.
Pewnie chcesz zostać sam.Już idę.-Oznajmiłam.
Nie!Nie idź-Poprosił.
Ponownie usiadłam obok niego.Przytulił mnie a ja przytuliłam jego.
W końcu zasnęliśmy tak wtuleni w siebie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz