piątek, 31 maja 2013

Rozdział #16

...Następnego ranka postanowiłam,że ubiorę się w kupiony wcześniej zestawik. Nie był on ,,szałowy'' ale akurat miałam ochotę go założyć.
Idziemy?-Zapytałam Liam'a.
Co?-Odpowiedział pytaniem nieco zdziwiony.
No...na to spotkanie jakieś.-Powiedziałam.
A okey tylko mu napisze SMS że już jedziemy.-Odpowiedział.
Okey.-Potaknęłam.
Już po 10 min. znaleźliśmy się w fajnej,eleganckiej kafejce.
Byliśmy pierwsi.
No więc jak ma na imię?-Zapytałam.
Roy.-Odpowiedział.-A co,ciekawa?
Nie,tylko nie chcę sobie obciachu zrobić.-Powiedziałam zirytowanym tonem.
Tak sobie to tłumacz.-Wymamrotał uśmiechnięty.
Cześć,jestem Roy.-Powiedział ktoś za mną.
Hej.-Powiedziałam odwracając się.
Siadaj Roy.-Zachęcił Liam.
Już po chwili chłopak imieniem Roy siedział naprzeciwko mnie.
To ty jesteś ta sławna Lena?Wiele o tobie słyszałem.-Powiedział.
Mam nadzieję że wiele dobrego...-Szepnęłam.
Tak,tak. ,,Słyszeć o tobie dużo.Uczyłem się Polski ale jak o tobie usłyszałem,uczyłem się mocniej!''.-Powiedział po polsku.
Mocniej?-Zapytałam.
Ymm...Bardziej.-Poprawił się.
Gadaliśmy tak przez 2 godz.
Ja muszę już iść,a wy sobie tu pogadajcie.-Powiedział uśmiechnięty Liam.
Jak sobie chcesz.-Odpowiedziałam-No więc chcesz coś jeszcze wiedzieć?
Tak.-Powiedział.
Co takiego?-Zapytałam.
Podasz mi swój numer tel.?-Odpowiedział pytaniem.
Hah.Okey...-Powiedziałam podając mu swój numer tel.
Po powrocie do domu zauwarzyłam że nikogo nie ma.
Po tej myśli usłyszałam jednak coś w stylu szeptu.
Głosy dochodziły z góry.Po cichu weszłam na górę.Zobaczyłam że drzwi z pokoju Nialla były uchylone.Stanęłam i wychyliłam głowę.Ujrzałam Nialla...całującego się z Sarą!
Nie mogłam wykrztusić z siebie słowa,więc poprostu wyszłam z łzami w oczach.
Zamknęłam się w swoim pokoju.Rozryczałam się na dobre.Wykręciłam numer do Roy'a.
Halo?-Usłyszałam.
Opowiedziałam mu to co zobaczyłam.Łzy już lały mi się w każdą stronę.
Chłopak słuchał mnie uważnie i za każdym razem pocieszał.
Po chwili usłyszałam drzwi wejściowe.Byli to chłopacy którzy skąś wrócili.
Zeszłam na dół cała czerwona.
Co się stało?-Zapytałam widząc ich smutne miny.
To chyba my powinniśmy zapytać.-Powiedział Louis patrząc na moją czerwoną twarz.
Nie ważne,mówcie.-Zachęciłam.
Niall!-Wywrzeszczał Zayn.
Już schodzę!-Odkrzyknął Niall.
Po chwili był już na dole z Sarą.
Coś się stało?-Zapytał patrząc na mnie i na chłopaków.
Wyjeżdżamy na 4 dni...-Oznajmił Liam.
Kto?-Zapytał speszony Niall.
My!Ty,ja.Zayn,Harry i Louis.-Powiedział Liam.
Dlaczego?-Zapytałam.
Koncerty...-Odpowiedział Hazza.
No właśnie!A dzień bez ciebie to nie dzień,prawda chłopaki?-Powiedział Liam patrząc na mnie.
Wszyscy się przytuliliśmy.
Ale masz cały dom dla siebie.-Pocieszył Niall myśląc że zaproszę Violę lub Ellie.
Nie odpowiedziałam mu,ale już dobrze wiedziałam kogo zaproszę...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz