wtorek, 28 maja 2013

Rozdział #12

...Zrobiło mi się czarno przed oczami.Gdy otworzyłam oczy,zobaczyłam że znajduję się w jakimś pomieszczeniu.Po chwili przyszedł Niall.
Chłopaki!!Obudziła się!!!-Wrzeszczał.
Po chwili przybiegła cała grupka.W niej: Niall,Liam,Louis,Harry,Zayn,Ellie,Viola,i lekarz.
Czy pani mnie słyszy?-Zapytał lekarz.
Tak.-Od powiedziałam.
Po tygodniu czasu lekarz powiedział że mogę już wracać do domu.
Tak też zrobiłam.
W domu było o dziwo bardzo czysto.
Jestem strasznie zmęczona idę zzzz......-Powiedziałam padając twarzą na kanapę.
Oooo uroczo-Powiedział Niall.
No,faktycznie wygląda słodko kiedy ma zgniecioną twarz w kanapie.-Od powiedział Zayn.
Nie głąbie!Chodziło mi o te pączki,które kupił Liam!
Niall szybko podbiegł do nich i pochłonął jednym,zgrabnym ruchem.
Zdołałam jeszcze usłyszeć: Musimy jej zrobić niespodziankę! -Reszta jak przez mgłę.
Następnego dnia wciąż leżałam na kanapie.Poszłam do łazienki się ogarnąć a następnie do pokoju.Długo zastanawiałam się co na siebie włożyć,postanowiłam że się ubiorę w ten zestawik .
Zeszłam na dół,zjeść śniadanie.Na stoliku leżały bułki z karteczką z napisem: ,,Poszliśmy do sklepu kupić ogórki i majonez''. Zaczęłam się śmiać.Po co komuś ogórki i majonez?Po drugiej stronie karteczki widniał napis ,,To Z A M Ó W I E N I E jest dla Nialla ;]'' . Później zadzwonił dzwonek do drzwi.Pojawiły się w nich dziewczyny.
Ellie!Viola!Co wy tu robicie?!-Zapytałam nieco zdziwiona.
Żyjemy!-Odpowiedziała Viola.
Zauważyłam że Ellie spogląda zza mnie.Sądzę że poszukuje Harry'ego.
Chłopaków nie ma.-Po informowałam.
A gdzie są?-Zapytała Ellie.
Poszli kupić ogórki i majonez.-Od powiedziałam śmiejąc się.'
Aha,okey.
Siadłyśmy na kanapie w salonie i zaczęłyśmy się brechtać z Luke'a który miał łapę na pyszczku leżącej Daisy  jakby chciał żeby w końcu się zamknęła.
Następnie zaczęłam je rysować.Wyszło całkiem nieźle.Chłopaków wciąż nie było.Viols za proponowała centrum handlowe.
Okey,świetny pomysł-Od powiedziała Ellie.
Tak też zrobiłyśmy.Najpierw poszłyśmy do H&M ,później zajrzałyśmy do kfc a następnie do jakiegoś nieznanego nam sklepu z fajnymi ciuchami.Kupiłam sobie także parę świetnych ołówków i nową gumkę do mazania w kształcie pandy.
Nagle znieruchomiałyśmy .Za uwarzyłyśmy Harry'ego z jakąś inną dziewczyną przytulających się.
Razem z Violą szybko popatrzyłyśmy na zrozpaczoną Ellie.
Ellie poczekaj!-Zawołał biegnąc do Ellie.
Ellie zaczęła szybko uciekać i wyszła z budynku.
Hazza przystanął wiedząc że jej nie dogoni.Dorwał telefon i zaczął szybko klikać w ekranik.Widocznie pisał sms'a do Ellie. Dziewczyna wcześniej przytulająca się do niego,przyszła nieco oszołomiona.
Nie wiedziałam jak się zachować więc wyszeptałam Violi żebyśmy poszły do fryzjera.
Postanowiłam zrobić sobie metamorfozę <zdjęcie w bohaterach> .
Zajęło mi to praktycznie połowę dnia.Później poszłyśmy do domu,zobaczyć czy chłopaki wrócili, i zapytać Harry'ego co to wszystko miało znaczyć.Gdy stanęłyśmy u drzwi,zobaczyłyśmy coś szokującego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz