środa, 12 czerwca 2013

Rozdział #21

...Następnego ranka wstałam z diabolicznym uśmiechem.Jak zawsze uczesałam się,umyłam,umalowałam i ubrałam. Następne zeszłam na dół i zrobiłam śniadanie.
He...hej...-Wyjąkał ostrożnie Louis.
Hej.-Od powiedziałam uśmiechając się.-Siadaj,zrobiłam śniadanie.
Lou z ostrożnością wziął widelec i dźgał krzesło na którym miał usiąść.
Gdy się już przekonał,że nie czeka na niego żaden psikus,usiadł.
Może być jajecznica?-Zapytałam.
T...tak...-Od powiedział.
Nałożyłam i podstawiłam mu pod nos.
Już miał brać pierwszy kęs gdy nagle Zayn wyskakując zza ściany wykrzyknął:
Stój!!Nie jedz!
Co jest?!-Zapytałam nie rozumiejąc.
Pierw ty zjedz kęsa.-Od powiedział.-Mogła to otruć dla zemsty!
Ugh...Wpadliście w jakąś paranoje.O co wam chodzi?!-Zapytałam.
Chłopcy spojrzeli na mnie podejrzliwe,pewnie myśląc że próbuje się wymigać.
Przewróciłam oczami i wzięłam kęsa,długo przeżuwając jak krowa,aby im pokazać że nic z tym nie zrobiłam.Wymienili spojrzenia,wzruszyli ramionami i zaczęli pochłaniać wszystko w jednej min.
Po chwili przyszła Viola.
Hej!-Przywitała się.
Hej!-Od powiedziałam.
Idziemy do tego centrum handlowego.-Powiedziała mrugając okiem.
Okey.-Powiedziałam odmrugując,przekazując że zrozumiałam.
Chłopacy spojrzeli po sobie przestraszeni.
Okey...bawcie się dobrze...-Wymamrotał Zayn.
Pojechałyśmy.Na początku zajrzałyśmy do Rossmanna.Wiedziałyśmy że chłopcy będą nas śledzić.
Po 5h odwróciłyśmy się widząc chłopaków.Udawałyśmy zaskoczone.
Chłopaki!Co wy tu robicie?-Zapytałyśmy.
A tak sobie chodzimy-Od powiedział Niall.
Może pójdziemy na lody?-Zapytałam.
Zebranie!-Zawołał do chłopaków Liam.
Zdołałam usłyszeć : ,,Coś ty!Jak miałyby otruć lody?Nie mają do nich prawa!''.
Po ich zebraniu udaliśmy się na lody.Zamawiając mrugnęłyśmy spostrzegawczo do kelnerki która nas obsłużyła.Chłopacy ponownie byli zaniepokojeni.
My chyba jednak nie jesteśmy głod...
Nie!Dosyć!Chodziliśmy za wami 5 godzin,ale nie zamierzam porzucać lodów!Nie!Nie tym razem!-Wykrzyknął Niall.
Razem z Violą zaczęłyśmy się śmiać.
Co?-Zapytał Harry.
Zemsta!-Wykrzyknęłyśmy rozbawione
Słucham?-Zapytał zdezorientowany Zayn.
Zemsta!Wiedziałyśmy że nas cały czas wczoraj podsłuchiwaliście,więc omówiłyśmy na głos fałszywy plan,a ten prawdziwy zapisałyśmy na kartce.Plan był taki żebyście musieli się męczyć i zanudzać chodząc 5 h za nami i nic sobie nie kupując,oraz odmawiając sobie najlepszych przyjemności takich jak lody.Wszystko było by tak jak miało być ale Niall wcześniej wypękał.-Wytłumaczyłam.
Ha!Taka zemsta?Pff... i dlatego właśnie dziewczyny uważane są za głupie.-Fuknął Zayn.
...i dlatego nie masz dziewczyny...-Dokończyłam pokazując język...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz